
Tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości stały się nie tylko wspomnieniem historycznych wydarzeń, lecz prawdziwą podróżą do czasów, gdy odwaga, honor, wiara i solidarność prowadziły ku wolności. Szkolną uroczystość uświetniła obecność Oddziału Ochotniczego Ułanów Poznańskich oraz Damskiej Sekcji Jeździeckiej. Dzięki kawalerzystom i amazonkom nasze świętowanie nabrało wyjątkowego, autentycznego charakteru.
Za sprawą zaproszonych gości ożyła opowieść o drodze Polaków do niepodległości. Rotmistrz kawalerii ochotniczej, Roman Kusz, dzieląc się swoim doświadczeniem i wiedzą, przybliżył historię Ułanów Poznańskich oraz wartości, którymi kierowali się zarówno na polu walki, jak i w codziennym życiu. Opowiedział również o trudnych czasach zaborów, dążeniach Polaków do wolności oraz okolicznościach odzyskania niepodległości.
Wyjątkowym punktem uroczystości był pokaz wyszkolenia kawaleryjskiego. Ułani zaprezentowali sztukę władania lancą i szablą zarówno z miejsca, jak i w ruchu. Szczególne poruszenie wywołały skoki przez przeszkodę ogniową – moment, który na długo pozostanie w pamięci uczniów i gości. Kawalerzyści ukazali nie tylko swoje umiejętności jeździeckie, ale także udowodnili, jak ważne są zgranie, opanowanie i pełne zaufanie między ułanem a koniem.
Po tej części nastąpiła zmiana jeźdźców. Konie przejęły amazonki z Damskiej Sekcji Jeździeckiej prezentując pełen elegancji i harmonii kadryl. Każdy ruch świadczył o uważności, delikatności i wzajemnym zrozumieniu. Rotmistrz podkreślił, że taki występ jest możliwy tylko wtedy, gdy człowiek i koń tworzą prawdziwą jedność.
Było to świętowanie inne niż wszystkie – pełne wzruszeń, dumy i refleksji. Żywa lekcja historii, która porusza, skłania do myślenia i pozostawia trwały ślad. Pamiętamy o bohaterach minionych czasów i z wdzięcznością patrzymy na tych, którzy dziś pielęgnują tradycję, dzięki czemu historia nie ogranicza się do kart podręczników. Historia żyje tam, gdzie jest opowiadana sercem.
Aleksandra Adamczak





