Czas zatrzymania i refleksji.
W ostatnich dniach ( od poniedziałku do środy) nasza społeczność szkolna miała wyjątkową okazję do chwilowego zwolnienia tempa, oderwania się od codziennych obowiązków i zajrzenia w głąb siebie. Wszystko to za sprawą tegorocznych rekolekcji prowadzonych przez księdza Łukasza, które przyniosły nam wiele cennych lekcji.
Pierwszy dzień upłynął nam pod hasłem poszukiwania tego, co w życiu najcenniejsze. Rozmawialiśmy o szczęściu, które nie zależy od rzeczy materialnych, ale od relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. Przewodnikami po tym temacie stały się trzy wyjątkowe słowa: Przyjaciel, Dom i Kościół.
Przyjaciel – to ktoś, kto idzie z nami ramię w ramię, wspiera w trudach i potrafi dzielić radość.
Dom – miejsce, gdzie jesteśmy bezpieczni, kochani i akceptowani dokładnie tacy, jacy jesteśmy.
Kościół – wspólnota, która łączy nas wszystkich i w której każdy z nas ma swoje wyjątkowe, ważne miejsce.
Wspólnie odkryliśmy, że prawdziwe szczęście buduje się blisko innych, otwierając serce na relacje.
Drugi dzień przeniósł nas w świat biblijnej symboliki. Tym razem przyjrzeliśmy się znaczeniu liczb 6 i 7, które w tradycji chrześcijańskiej mają głęboki sens.
Dowiedzieliśmy się, że liczba 6 w Biblii często symbolizuje ludzką niedoskonałość, słabość lub stan "przed dopełnieniem" (w końcu człowiek został stworzony szóstego dnia). Z kolei liczba 7 to symbol pełni, doskonałości, odpoczynku i Bożego błogosławieństwa.
Ta lekcja pomogła nam odpowiedzieć na kluczowe pytanie: Co jest dla nas dobre, a co złe? Dobre dla nas jest to, co zbliża nas do pełni (do owej "siódemki") – miłość, prawda, szacunek i czas poświęcony Bogu.
Złe i szkodliwe jest zatrzymanie się na własnych słabościach, egoizmie i pogoni za tym, co nietrwałe
To były dni pełne wspólnego śpiewu i radosnych spotkań.
Dorota Dłużak




